Pho
Zupa Pho przebojem wdarła się na rynek gastronomiczny w Polsce. Jest równie popularna jak japoński ramen czy miso i świetnie rozgrzewa w zimowe wieczory

Pho – zupa z tradycjami

Zupa powstała w północnym Wietnamie ok. 1900 roku. Na południu kraju rozsmakowano się w niej dopiero pół wieku później. Do USA, Europy i Kanady trafiła wraz z uchodźcami, gdzie szybko zdobyła dużą popularność. Świetnie rozgrzewa, ma wyrazisty smak i jest pożywna.

Nie jest to do końca wietnamski odpowiednik rosołu, ale między przepisami można wskazać kilka podobieństw. Jest to m.in. bulion, który podobnie, jak w przypadku polskiej zupy gotuje się kilka godzin, ale na bazie imbiru, kości wołowych, cebuli i wybranych dodatków.

Pożywny street food

Już w XX wieku wietnamski przysmak można było kupić od ulicznych sprzedawców. Na początku zupa była serwowana wyłącznie z wołowiną, później, w jej młodszej wariacji pojawił się też kurczak. W drugiej połowie XX wieku zaczęto dodawać więcej wyrazistych dodatków. Do garnka z pho trafiła kolendra, limonka, kiełki fasoli Mung oraz sos chili.

Zupa jest też wyjątkowo zdrowa. Zawiera błonnik, białko, oraz  kolagen, a dzięki dodatkowi w postaci imbiru i czosnku ma działanie przeciwzapalne

(Polskieradio)

Leave a Reply

Your email address will not be published.